piątek, 10 maja 2019

Warzywny pasztet z soczewicy

Pasztety warzywne są świetną alternatywą dla pieczeni mięsnych. Najczęściej ich bazą są rośliny strączkowe, u mnie jest to soczewica. Warzywo samo w sobie nie ma wybitnych walorów smakowych, więc trzeba potrawę dobrze przyprawić. Wykorzystałam przyprawy nadające potrawie indyjskiego charakteru.

Składniki:
1 szkl. czerwonej soczewicy
2 marchweki
2 cebule
6 łyżek oleju
3 jajka
3 łyżki bułki tartej
3 łyżki ziaren słonecznika

1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka słodkiej papryki
szczypta papryki chili
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka kolendry
Soczewicę gotować przez 10-12 minut aż zacznie się rozpadać. Cebulę pokrojoną w kostkę i marchew poszatkowaną w cienkie plastry usmażyć na połowie oleju, po czym dodać do soczewicy. Po przestudzeniu całości do masy dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.
Przełożyć do posmarowanej olejem formy. Piec ok. 55 minut w temperaturze 175 stopni.
Wierzch można przed pieczeniem posypać siemieniem lnianym lub mieloną czarnuszką.
Niektórzy preferują bardziej jednolitą fakturę, wówczas wszystkie składniki przed pieczeniem należy zblendować. My wolimy kawałki marchewki w przekroju pasztetu.

43 komentarze:

  1. A nie najlepiej w mielarce do mięsa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś ciężko przekonać mi się do soczewicy. I to już nawet nie chodzi o smak, bo ten jest całkiem ok, ale o świadomość, że TO TA SOCZEWICA, której nigdy nie lubiłam 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi być pyszny, bo zrobiony ze składników, które lubię. A takiego pasztetu jeszcze nigdy nie jadłam 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Często coś z niej robię. Więc chętnie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie potrafię się niestety przekonać do soczewicy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przekonują przede wszystkim wartości odżywcze :)

      Usuń
  6. Wygląda wspaniale. Bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę taki zrobić. Bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie pasztety. Pożyczam przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś robiłam, ale to nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię soczewicę, ale pasztetu chyba nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w najbliższym czasie wypróbować ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda niezwykle smakowicie! Przepis zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie pasztety i z pewnością wypróbuję Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę takie pasztety niż te mięsne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo na pewno pyszne! A soczewica niedoceniana przez polaków :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda przepysznie :D na pewno jest przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Soczewicę lubię i aż dziwne, że jeszcze takiego pasztetu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny pomysł na bezmięsny posiłek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jem soczewicy. Ale pomysł ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię pasztety warzywne i tylko takie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie próbowałam robić takiego pasztetu, więc może to być dla mnie swego rodzaju wyzwanie. Ale wygląda smakowicie. Chętnie przetestuję przepis. Może akurat nam zasmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No właśnie chodził mi po głowie ! Więc to musi być jakiś znak, że w końcu go zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  23. koniecznie wypróbuję, wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem wegetarianką wiec poszukuje własnie takich przepisów. Zapowiada się przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo ciekawy przepis, z chęcią sprobuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepis idealny dla mnie. Ostatnio ograniczam mięso ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. wygląda naprawdę dobrze, a soczewica jest przepyszna

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie ma jak domowy pasztet... najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bardzo apetycznie :) Leci do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam soczewicę, niestety jako jedyna w domu. Chyba muszę zrobić mniejszą porcję. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jadłam pasztetu warzywnego, ale kiedyś spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam soczewicę, więc na pewno wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam takie smakowitości :)

    OdpowiedzUsuń